Kubisiowska: Oczy szeroko zamknięte [FELIETON]
Na początku jest miło. Wszyscy tańczą i rozmawiają. W przerwach popijają sangrię, w której jakiś żartowniś rozpuścił LSD. Napój bogów zamienia się w trutkę na ludzi. W ułamkach sekund z naćpanego tłumu eksploduje zło w czystej postaci.
Pełna treść wiadomości na: 24145159
Pełna treść wiadomości na: 24145159
Źródło: gazeta.pl · gazeta.pl